Przez cały Adwent zapraszamy na Msze św. roratnie od poniedziałku do soboty o godz. 6.30 

           

 

O parafii

Granice parafii

Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty
ul. Górczewska 176
01-460 Warszawa  zobacz dojazd
tel. 22-664 10 99 w godzinach pracy kancelarii
Konto budowy nowego kościoła: 31 1240 2034 1111 0000 0308 3439

 

 

 

Początki parafii

Parafia św. Łukasza Ewangelisty w Warszawie została erygowana przez kard. Józefa Glempa Prymasa Polski dekretem z dnia 8 grudnia 1992 r. Powstała z wydzielonego terenu parafii Bogurodzicy Maryi. Zanim jednak to nastąpiło, najpierw stworzono przy ul. Górczewskiej nowy ośrodek duszpasterski. Pierwszą Mszę Świętą odprawiono

Pierwszy drewniany kościół

31 maja 1990 roku na placu przyszłego kościoła. Eucharystii przewodniczył bp Marian Duś, któremu towarzyszyło miejscowe duchowieństwo wraz z pierwszym proboszczem nowej wspólnoty – ks. Zenonem Trzaskowskim.

Na miejscu przeznaczonym na budowę nowej świątyni stanęła tymczasowa drewniana kaplica przywieziona z Jedlni pod Radomiem. W 1992 roku Prymas Polski Kardynał Józef Glemp odwiedził rodzącą się wspólnotę parafialną i odprawił pierwszą Pasterkę w nowo pobudowanym kościele. Od tego momentu parafia na osiedlu Górce zaczęła w pełni realizować swoją duszpasterską misję.

Od początku proboszcz pragnął stworzyć dogodne warunki do pracy duszpasterskiej oraz wznieść murowaną świątynię, która by pomieściła wszystkich wiernych wciąż rozrastającego się osiedla. Ale czas oczekiwania na budowę nowego kościoła oraz plebanii przedłużał się, ponieważ do terenu rościli pretensje spadkobiercy pierwszych właścicieli. Na skutek toczących się rozpraw sądowych o ten teren, budowa nie mogła się rozpocząć.

W czerwcu 1998 roku Kardynał Józef Glemp, Metropolita Warszawski, mianował na funkcję proboszcza parafii ks. Jana Popiela, który podjął dalsze starania o uzyskanie terenu pod budowę nowego kościoła. Wreszcie po dwunastu latach oczekiwania, w ostatnim dniu rekolekcji wielkopostnych w 2001 roku parafia uzyskała pozwolenie na budowę nowej świątyni. Już pod koniec czerwca 2001 r. rozpoczęto budowę nowej świątyni, według projektu Aleksego Dworczaka z Łodzi, który ma na swoim koncie ponad dwadzieścia kościołów zrealizowanych na terenie całej Polski.

Na początku rozpoczęto wznoszenie budynku plebanii, ze względu na bardzo zły stan ówczesnych mieszkań księży oraz brak miejsca do formacyjnych spotkań grup parafialnych.

Pożar

23 września 2004 roku wspólnota parafialna przeżywała uroczyste przekazanie relikwii świętego ojca Pio. Dzień później ok. godziny 5.30 nad ranem wybuchł pożar, który doszczętnie strawił naszą świątynię. Po kilku minutach, kiedy dojechały pierwsze jednostki, już cały kościół był w płomieniach. Nie było możliwości, aby się dostać do środka - ogień wydostawał się wszystkimi oknami, palił się już cały dach, który chwilę potem runął na ziemię. Strażacy (których było ok. 40) zajęli się przede wszystkim ratowaniem przyległych budynków. Po godzinie walki z żywiołem udało się ugasić pożar. Z kościoła pozostało tylko wielkie pogorzelisko - wszystko było doszczętnie zniszczone. Na szczęście ten obiekt był ubezpieczony na 600 tys. zł., co jednak stanowi niewielką część wartości poniesionej szkody. Żaden z księży zamieszkujących plebanię oddaloną o 4 metry od płonącego kościoła nie ucierpiał. Nasz kościół był wówczas jedyną drewnianą świątynią na terenie Warszawy, został sprowadzony przez górali w 1991 roku z miejscowości Jedlnia spod Radomia.

Ks. proboszcz - Jan Popiel od samego początku był przekonany, że przyczyną pożaru było umyślne podpalenie: "Jestem pewien, że to było podpalenie, ponieważ bardzo rygorystycznie przestrzegaliśmy środków ostrożności" - powiedział w wywiadzie dla KAI. Według biegłych oficjalną przyczyną pożaru było umyślne podpalenie, jednakże po kilku miesiącach śledztwo zostało umorzone.

W tej całej historii jest jednak coś pozytywnego, bowiem można mówić o pewnego rodzaju cudzie. W przedziwny sposób ocalały sprowadzone dzień wcześniej relikwie Ojca Pio. Zostały one co najwyżej trochę zarysowane i okopcone, co powinno dziwić wobec faktu, że znajdowały się one w sejfie razem z kielichami liturgicznymi, które pod wpływem tak wysokiej temperatury stopiły się, a w relikwiarzu nie pękła nawet szybka. Najświętszy sakrament, który był przechowywany w ognioodpornym tabernakulum nie ocalał - nie zostało tam kompletnie nic. Innym dość wymownym znakiem jest to, że w stanie nienaruszonym ocalała grota Matki Boskiej i osłaniająca ją brzoza, która stała pomiędzy palącym się kościołem, a plebanią, w której mieszkali księża. Plebania wprawdzie nie została spalona, ale jej stan od strony kościoła był w dużo gorszy niż to drzewo i ta drewniana grota Matki naszego Pana.

Dzięki ofiarności i zaangażowaniu parafian oraz pomocy władz lokalnych udało się wybudować tymczasową kaplicę na dziedzińcu nowej plebanii i już w grudniu 2004 pierwszą Mszę św. - Pasterkę celebrował w nowej kaplicy Prymas Polski Józef kard. Glemp.

Zobacz archiwalne zdjęcia kościoła

Parafia Świętego Łukasza Ewangelisty
ul. Górczewska 176, 01-460 Warszawa
tel. 22-664 10 99 w godzinach pracy kancelarii
Konto budowy nowego kościoła: 31 1240 2034 1111 0000 0308 3439
Administrator strony: swlukasz1 at swlukasz.waw.pl